niedziela, 24 czerwca 2012

Tak wiem pisanie nie ma już tu sensu

Z tego co tu wynika blog został zapomniany , ale dlaczego , bo nie ma notek i po prostu nie którzy mają słabą pamięć.Okej ja coś z siebie wyksztuszę.
Żyję sobie tak byle jak bo przecież mamy już koniec roku szkolnego za 4 dni , nie no fajnie ,ale jakie plany na wakacje kurde nie mam.Życie życiem dużo się zmieniło , bo przecież wszystko się zmienia.Przez jakiś czas odwiedzałam różne radia i nawet na jednym zostałam Moderatorem chatu ,mimo że fajnie miałam to szczegół. Znajomi z tych różnych radi nie są warci nawet mojego czasu , a więc tak.Z mojej listy GG znikneli wszyscy znajomi radiowi.Może to na tyle , bo trzeba podtrzymać tego bloga :3

środa, 8 lutego 2012

Hum.

Ajć.Zima jest okropna nie wiem jak można wytrzymywać z taką pogodą już nawet widzę że termometr wolałby żebym go wpuściła do domu bo na podwórku zimno.Zazwyczaj każdy dzień w szkole jest taki sam , ten sam scenariusz od czasu jakiś ciekawy przypał głupi żart i wogóle.A z resztą nic nadzwyczajnego, siedzę całe przerwy w szatniach pogrążam się w muzyce albo coś głupiego robię.Przeważnie próbuję skupiać się nad materiałem na lekcji ale pewne osoby mi na to nie pozwalają,za każdym razem coś innego nie da się tego nauczyć jak można wbić do głowy 3-5 stron zeszytu to przechodzi ludzkie granice.Miło spędzam religię, bo tylko ten przedmiot lubię.Natomiast nienawidzę chami,fizyki,biologi itd.Przyzwyczaiłam się do tego że jest zimno ale moje rączki w szkole domagają się ciepła więc dziś z Ewą wpadłyśmy na pomysł że założymy rękawiczki 6,7 lekcje pisałam w rękawiczkach. Było cieplutko :3 na dziś tyle baj ;)

poniedziałek, 6 lutego 2012

Aaaaaa.!

wstaje z rana idę na przystanek 7:35 stoimy z Julką zimno w łapki jak cholera.Nagle 8:00  dzownię do mamy że  my stoimy na podwórku a autobusu nie ma ona mówi żebym poszła do domu bo tata ma samochód my się kierujemy w stornę mojego domu a tu tata jedzie a ja się dre do samochodu stój tato.Tata się zatrzymuje ja mówie czy nas zawiezie do szkoły on że tak my wsiadamy i jedziemy. w szkole mało ludzi byłooo.w kl.16 osób. Cały czas w szatni siedziałyśmy na przerwach maciek mi telefon gwałcił jak stałam a on podszedł i zaczą klikać w ekran a wtedy pisałam z magzią. ja się na niego paczę a on mi twarz ręka zasłania,dzwonek idę na lekcje całą lekcje spedziłam siedząć z gabi a lekcje mieliśmy z panią od tej wierzby co mnie oskarżą i musze referat przynieśc bo jednak pamiętała o nim. no i ona się na mnie paczyła a ja do niej czemu się pani na mnie paczy a on jowita nie wymyślaj przeciez się nie patrze a ja mówie że pani się na mnie paczy pacząłami ona się śmieje,praktycznie cała leckej gadaliśmy o wierzbie ja z nia i gabi.zadzwonił dzownek no i wsio. i jedziemy do domciu ;]]

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Kurde , co jest ?

Nie wiem co pisać.W moim życiu wiele się wydarzyło no przez ten czas i jakoś próbuję żyć.Rzecz biorąc patrze że nikt nie odwiedza bloga. ;(
No dobra były Święta no , a ja dostałam komórkę jako prezent urodzinowo-gwiazdkowy a czemu urodzinowy bo 17 grudnia mam urodziny;D
Co mogę jeszcze powiedzieć , mogę powiedzieć no raczej NIC.zmułaaaa mykamm paa ;*

sobota, 10 grudnia 2011

Jaka nuda ... Nawet nie ma co na blogu pisać ...

Jedyny dzień w którym coś się wydarzyło to wczorajszy. Planowałyśmy go z dziewczynami od poniedziałku. Było to wyjście na lodowisko xd. Bardzo chciałam iść, bo myślałam że bd Gabi i jeszcze tam inne osoby ze szkoły , do której kiedyś chodziłam. Niestety wyszło, że termin im się przełożył. No nic. Zebrałyśmy się w pięć dziewczyn i pojechałyśmy 8 na lodo. Mianowicie ja, Hania, Olga, Wiktoria i Martyna. Gdy już wsiadłyśmy napisałam do Natalki żeby się śpieszyła bo my już dojeżdżamy. Spóźniła się i pojechała 8, która przyjechała zaraz po naszym autobusie xd.
- Ej słuchajcie. Jest nasza 8, samochód, 17, dziesięć samochodów i kolejna 8 z Natalią xd. - mój komentarz to sytuacji. Martyna zaczeła się śmiać prawie na cały autobus. xd .
Dobra jedziemy dale. Całą droge dziewczyny pytały się mnie ile jeszcze przystanków.
- Daleko jeszcze?
- Nie wiem...
- Ty sprawdzałaś.
-No ale nie liczyłam przystanków.
I tak co przystanek liczyłam na to że jeszcze 3 ^^.

Okey jesteśmy na miejscu. Wchodzimy, a Martyna i Wiktoria nie ogarniają gdzie kasa jest xd. Wszytko wyjaśnione idziemy kupić wejście. Ogarnięcie i wchodzimy. Nie minęło 5 minut, a ja już leżałam . Hahahaha. To było boskie :3. Nie obyło się bez sesji. Gdy już wyszłyśmy, kupiłysmy sobie gorącą czekolade, Wiki wolała kawe. xd . Fuuu była niedobra. Gabrysia ( z mojej kl.) chciała iść z Natką do Hortexu na pizze za 3 zł. xd . Musiałyśmy 10 min czekać na autobus, więc zostałyśmy wyciągnięte na pizze. Całą droge komentowałyśmy jaka to bd dobra pizza xd. A wszytko dlatego że to miało być na przeciwko szpitala ^^ .
- Ej Gabi nas zabiera na pizze do szpitala.
- Mniam! Pysznie będzie.
W sumie to jak na pizze za 3 zł nie była taka zła. Zjadłyśmy i poszłyśmy na przystanek. Gdy wsiadłyśmy zdałyśmy sobie sprawe że jesteśmy bliżej niż myślałyśmy xd.3 przystnki i trzeba było wysiadać xd. Wysiadłyśmy na przystanku obok Warsa. Wiki pojechała dalej bo bliżej jej było na autobus, a Gabi zdecydowała się pójść na inny żeby długo nie czekać.

Ja, Olga, Hanka i Martyna ruszyłyśmy do domu. Wróciłam ze strasznym bólem głowy xd. Potem zorientowałam się że spuchła mi noga przy kostce...

Ogólnie dzień uważam za udany :)

czwartek, 24 listopada 2011

Sprawy podsumowawcze i takie tam.

Haiii. Zmieniłam wygląd bloga, ponieważ Halinka przezywała to że na blogu są babeczki, które jej się nie podobały. TEraz jest taki bardziej dziewczęcy. Osobiście wole niebieski kolor, ale jakie zestawienie kolorów też mi odpowiada ;]. Wykonanie tych oto prezentujących się rzeczy, mianowicie tła i nagłówka zawdzięczam Halince :).

Może opowiem co u mnie się dzieje,

Od 3 miesięcy chodze do szkoły. Dzień dnia nic się nie dzieje. Dzień dnia nudze się. Od kilku dni gadam z Jowita na skajpaju. Zazwyczaj o niczym ale lepsze to niż poglążanie się w beznadziejnych marezniach, które się nie spełnią i myślenie nad tym co by było gdyby... , co mam zrobić aby... .



Niestety to nie ja. A przydałoby się być taką ładną <3