sobota, 26 lutego 2011

Piątek.

Wstałam o 6.55. A tak szczeże to się wtedy obudziłam a wstałam o 7.03 ;). Ubrałam się w rurki z dziurami, bluzke z myszką Mimi i białą bluze. Na śniadanie zjadłam yyy... nie pamietam co . xd . hahaha . Po lekkim ogarnięciu się wyszłam do szkoły. Między lekcjami nic się nie działo, mimo tego że dowiedziałm się, że mam na imię Marlena xd. Przed 14 wróciłm do domu i od razu wlazłam na kompa. Oczywiście zazełam od wejścia na nk, potem stardoll, glitery, zapytaj i odpowie. Całą reszte dnia nudziłam się .

Prosie. Popatrzcie sobie :)

1 komentarz:

  1. łoł, jak dokładnie[godziny.] xD
    haha. Ja miałam tak na plastyce- pani pamiętała moją siostrę i mówiła do mnie, tak jakbym była nią. ;)

    OdpowiedzUsuń