Z tego co tu wynika blog został zapomniany , ale dlaczego , bo nie ma notek i po prostu nie którzy mają słabą pamięć.Okej ja coś z siebie wyksztuszę.
Żyję sobie tak byle jak bo przecież mamy już koniec roku szkolnego za 4 dni , nie no fajnie ,ale jakie plany na wakacje kurde nie mam.Życie życiem dużo się zmieniło , bo przecież wszystko się zmienia.Przez jakiś czas odwiedzałam różne radia i nawet na jednym zostałam Moderatorem chatu ,mimo że fajnie miałam to szczegół. Znajomi z tych różnych radi nie są warci nawet mojego czasu , a więc tak.Z mojej listy GG znikneli wszyscy znajomi radiowi.Może to na tyle , bo trzeba podtrzymać tego bloga :3
niedziela, 24 czerwca 2012
piątek, 10 lutego 2012
środa, 8 lutego 2012
Hum.
Ajć.Zima jest okropna nie wiem jak można wytrzymywać z taką pogodą już nawet widzę że termometr wolałby żebym go wpuściła do domu bo na podwórku zimno.Zazwyczaj każdy dzień w szkole jest taki sam , ten sam scenariusz od czasu jakiś ciekawy przypał głupi żart i wogóle.A z resztą nic nadzwyczajnego, siedzę całe przerwy w szatniach pogrążam się w muzyce albo coś głupiego robię.Przeważnie próbuję skupiać się nad materiałem na lekcji ale pewne osoby mi na to nie pozwalają,za każdym razem coś innego nie da się tego nauczyć jak można wbić do głowy 3-5 stron zeszytu to przechodzi ludzkie granice.Miło spędzam religię, bo tylko ten przedmiot lubię.Natomiast nienawidzę chami,fizyki,biologi itd.Przyzwyczaiłam się do tego że jest zimno ale moje rączki w szkole domagają się ciepła więc dziś z Ewą wpadłyśmy na pomysł że założymy rękawiczki 6,7 lekcje pisałam w rękawiczkach. Było cieplutko :3 na dziś tyle baj ;)
poniedziałek, 6 lutego 2012
Aaaaaa.!
wstaje z rana idę na przystanek 7:35 stoimy z Julką zimno w łapki jak cholera.Nagle 8:00 dzownię do mamy że my stoimy na podwórku a autobusu nie ma ona mówi żebym poszła do domu bo tata ma samochód my się kierujemy w stornę mojego domu a tu tata jedzie a ja się dre do samochodu stój tato.Tata się zatrzymuje ja mówie czy nas zawiezie do szkoły on że tak my wsiadamy i jedziemy. w szkole mało ludzi byłooo.w kl.16 osób. Cały czas w szatni siedziałyśmy na przerwach maciek mi telefon gwałcił jak stałam a on podszedł i zaczą klikać w ekran a wtedy pisałam z magzią. ja się na niego paczę a on mi twarz ręka zasłania,dzwonek idę na lekcje całą lekcje spedziłam siedząć z gabi a lekcje mieliśmy z panią od tej wierzby co mnie oskarżą i musze referat przynieśc bo jednak pamiętała o nim. no i ona się na mnie paczyła a ja do niej czemu się pani na mnie paczy a on jowita nie wymyślaj przeciez się nie patrze a ja mówie że pani się na mnie paczy pacząłami ona się śmieje,praktycznie cała leckej gadaliśmy o wierzbie ja z nia i gabi.zadzwonił dzownek no i wsio. i jedziemy do domciu ;]]
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Kurde , co jest ?
Nie wiem co pisać.W moim życiu wiele się wydarzyło no przez ten czas i jakoś próbuję żyć.Rzecz biorąc patrze że nikt nie odwiedza bloga. ;(
No dobra były Święta no , a ja dostałam komórkę jako prezent urodzinowo-gwiazdkowy a czemu urodzinowy bo 17 grudnia mam urodziny;D
Co mogę jeszcze powiedzieć , mogę powiedzieć no raczej NIC.zmułaaaa mykamm paa ;*
No dobra były Święta no , a ja dostałam komórkę jako prezent urodzinowo-gwiazdkowy a czemu urodzinowy bo 17 grudnia mam urodziny;D
Co mogę jeszcze powiedzieć , mogę powiedzieć no raczej NIC.zmułaaaa mykamm paa ;*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)