Jak zwykle wstałam . Nałożyłam jeansowe rybaczki, białą bluzke ze znakami hipisa. Włosy uczesałam w warkoczyk na ok , a później zmieniłam na koka który cały czas mi się trzyma. Wyszłam do szkoły około 8.15 .
Religia- rozwieszanie plakatu z Hanią, powrót na lekcje, czytanie, rysowanie, śmianie się z rysunków Tomeczka.
Przyrka- robienie ćwiczeń , które dziś z rana odrabiałam .
Przyrka- oglądanie ''Walles i Gromit''.
Polak- ogłaszanie ''Mam talent'' oglądanie ''Piraci z Karaibów''
Matma- całą tak na prawde przegadaliśmy bo pani nie umiała włączyć filmu bo nie było programu i smartboart nie działała.
Wróciłam na szybko do domu, zjadłam kanapeczki i wyleciałałam do Olki i Wiki, bo szłyśmy na ''Mam talent''. Olka miała być o 13,45. A oczywiście przyszłam 5 min później. Ja i Olka byłyśmy jako wiele z jury. Najbardziej wkurzało mnie to że kończyliśmy o 13,25 a konkurs był o 14 x.x .
Po całym konkursie wróciłam do domu, a po chwili wyszłam na podwórko. Około 17,30 wróciłam bo chciałam bluze . Niestety z moimi zdolnościami wyszło że siedziałam na kompie . Ok. około 18 wyszłam znowy na podwórko. Siedziałam do około 19,30 .
Przyszła do mnie niedawno koleżanka z siostrą. Siedzimy sobie Olka, Alka, Ewka, Magda i Kama grają w ''pomidora'' a ja pisze notke . :)
chmurki

