czwartek, 29 września 2011

nuuudaaaaaa.

hejka . ta ntoka bd troche nie kulturalna bo nie wiem jak pisac buzki znaki polskie itp. poniewaz jestem na kompie. polaczylam sie przez wi fi. jak bd na kompie to moze to poprawie w co watpie .
nic sie u mnie nie dzieje. od dwoch dni no moze od trzech robie modulki. hehe dlaczego ? poniewaz mamy konkurs klasowy o naszej patronce i trzeba zrobic korone i berlo. ja i hania jedyne dziewcczyny w grupie robimy berlo i korone a chlopaki niech kuja do konka ... no mamy taki fajowski pomysl ktorego nie zdradzee. moze jak bd po wszystkim . a moze nawet zrobie zdjeciaaa... sama jeszcze nie wiem . no i ja robie mogulki do tulipanow . jak ktos wie o co chodzi to dobrze a jak nie to tez dobrze . nie chce mi sie za bardzo ale i tak nie mam co robic .
no to na razie tyle spadam bo zaraz bet moze mi sie rozlaczyc a wtedy zjeeeeee mi kaskeeee ...

poniedziałek, 26 września 2011

Poniedziałek .

Wstałam i wybrałam się na przystanek .Włozyłam wreszcie nowe słuchawki do uszu i zapuściłam muzyke.Na przystanku byłam tylko jaa.Oke Na pierwszej lekcji matma wszystko tak jak co dzień .Na drugiej angol dostałam minusa bo nie umiałam ostatniego tematu tylko przed ostatni i jeszcze wcześniejszy.Dziwnie mi coś z okiem było bo sie rozmazywało.Na przerwie poszłam  do wc przemyć i wszystko ke.Na polskim zaczą mnie bolec brzuch i głowa.Dziewczyny moje bff tak się mna przejeły że poszły bo wychowawczynia a wycha zadzwoniła do mamy i po mnie przyjechała.Pojechałam do domu .Nie dałam rady nic jeść ..dopiero jak zwymiotowałam dałam rade .Wiem że was obrzydzam ale szczegół.Położyłam się włączyłam tv i oglądałam.Potem przyszła julkaa. ppapa ; ***
Hejaczki ;). Może dziś zamienimy się rolami i to wy powiecie mi co u was ? No więc ... Coooo tamm ? Poco was się pytam ? Ponieważ chce wiedzieć też coś o Was ♥ .
Teraz mój dzień. Nic takiego się nie wydarzyło ;p . Z ocen jakie dostałam to : polska 4, gografia 5-, hista 5-. Nie ma to jak moja reakcja na wejśce Damiana do kasy. Napisze to w firmie dialogu... Pan rozdawał zeszyty które zebrał kilku osobom ;p.
- Jest taka osoba jak Damian (nazwiska nie podam)?
-No jest ( większa część klasy).
Damian wbija spóźniony do klasy
- Oooooooo .
Pół klasy w brecht. Jak by co to ja mówiłam oooooo. A powiedziałam to w taki sposób, że nigdy już tak nie powtórze :D . Myślałam ż Magda i Gabrysia pękną ze śmiechu... Całą lekcje wyrywałam się do śmiechu, ale opanowałam się :D.
Ej mam takie pytanko. Można świnkom morskim dawać banany ? Jeśli tak to w jakiej postaci? Lepiej suszone czy odrazu pokroojone ? I w jakich ilościach ? Pytam się, bo mam świnke, Gucio się nazywa. Zaczeło się od tego, że jadłam sobie banany i wiadomo że wyrzuciłam skórkę do kosza. Sprytny Gucio, którego wypuściłam z klastki, zaczą wchodzić do kosza na śmieci xD. Wydaje mi się że pachniało mu właśnie bananami. Czytałam na necie otym, ale wole się upewnić od osób które to sprawdzały ;p.
To chyba tyle na dziś . :)




Tak to ja, po przeróbce zdjęcia. Robiłam przed napisaniem notki ;p.

niedziela, 25 września 2011

Niedziela

Niedziela tak jak każda jakoś nie bardzo mi się podoba. Wstałam jak zwykle ostatnia. xD. Zjadłam śniadanie posiedziłam na kompie umyłam główke i szykowałam się do Kościoła na 12:30. Wróciłam i od razu zjadłam obiad. Zawsze jak jestem w Kościele jestem głodna i burczy mi w brzuchu xd. Hahahah. Zaczełam odrabiać lekcje, nie było ich za dużo. Gdy skończyłam przyszłam z laptopem do dużego pokoju i oglądam mam talent . Włączyłam eske bo był jakiś grajek i mi się to wcale nie podobało. Były jakieś laski co tańczyły do piosenki z szybkimi słowami a mi się strasznie takie podobają :D. Piosenka jest stara. Ta notka przy niej powstaje ;).

http://www.youtube.com/watch?v=SwTCLMx6W1I .

Teraz siedze sobie i oglądam dalej TV, no i pisze z Hanią :). Nie mam za bardzo planów na potem .

Chciałabym Wam polecić mój film. Dodałabym dwa ale jeden nie chce się odtworzyć na blogerze, a na yt jest tylko dla wybranych krajów.

Drugi film da się obejrzeć na yt. Dam Wam link bo chce dużo wyświetleń ;d.



sobota, 24 września 2011

Wow.


Omg. Candy z bloga Mimi weszła na tego bloga . Ale mi miło ♥. Dziękuje :). Wiem że to dzięki Jowicie więc też dziękuje :*.
To może ja napisze co u mnie się działo przez ten tydzień :P
Przepraszam od razu że nie pisałam ale w tygodniu nie widze nic oprócz książek i rogi do szkoły nie widze nic. Nic nie robie w tygodniu. Na laptopa wchodze tylko na nk i fb. Nie mam kiedy pisać notek i wgl. Dziś poszłan na lodowicho z Olką, Ewką, Magdą, Kamką, moją mamą i ciocią. Niby byłam na godzine , ale srasznie szybko zleciało xd. Wracając zaszłyśmy na zakupy do Biedry. :D. Kupiłam polewe do lodów karmelową, ale dziwnie smakuje. Ewka podsumowała że ma kolor żygów . Hahah. Wóciła i robiła przekładańca z polewy czekoladowej i kamelowej :D.
Narazie zapowiada się lekka nuda. Olka przyszła do nas na noooc. Będziemy opychać się przekładańcem o ile będzie zjadliwy.

Piątek .

Jak wróciłam ze szkoły zadzwoniła do mnie koleżanka czy bym do niej przyjechała na noc .Więc ja no czemu nie tylko z mama pogadam.Owszem pojechałam.Poszłysmy pod przedszkole bo miałam poznać Dominika tak na real.Wiec na samym początku on się zachowywał jak dziecko ulicy z reszta jak wszyscy.Poznałam również Dominike,Ole,Anie,Beate,Tomka,Daniela .Było na początku tak normalnie.Większośc dziewczyn poszła zostałam tylko ja ,alka,ola,dominika,dominik.tomek,daniel.Ala poszła do sklepu kupiła czupaczupsa  i knopersa.Zabrałam dla niej lizaka .Otwożyłąm i se lizałam.Dominik do mnie mówi :
-oddaj lizaka.!
-nie .
Usiadł obok obją mnie i próbował zabrac mi lizaka a tomek patrzący sie na to mówi :
-za cyca .!
Zabrał mi lizaka którego miałam w buzi a potem on go zjadł.Jak już mielismy iść odprowadzali nas chłopacy .Akurat były pozgrabiane liście w workach  na które skakali .Daniel skacze i zarył dupą o asfalt .Poszłyśmy do domu był sebek brat alki i kartofel(mateusz) w naszym wieku .Ja żucałam w kartofla misikiem a on że go to boli ja w śmiech.Nudząc się położyłam się obok alki i gadałyśmy o tym co się działo.Przyszła jej kotka(imienia zapomniałam).Ja już zasypiałam z kotem  na łóżku.Ala gdzies poszła chyba to kuchni  a ja spałam ..Ona wchodzi do pokoju i sie na mnie patrzy.
-zejdź pościele te łóżko .
-zeszłam . tylko że na podłoge i leżałam .
Przebrałam się w pidżame i poszłam kimać .

nie potogeniczna .

czwartek, 22 września 2011

Czwartek .

Więc co ja takiego dziś robiłam .Próbowałam dodzwonić się do Dominika .Pierwszy mielismy w-f było zajebiście hah.Historia jak pani cos powie to beka .Matma jak zwykle dużo zadanego i wgl. jutro kartkówka.Ruski kartkówka taka jakby .Fizyka dużoo.Polski  tak jakby kartkówka .Zajęcia artystyczne na których dostałam piątke za pierwszą strone .Wiem że nic ciekawego bo jakos nie mam weny . ;)))))
pappapap ; *

środa, 21 września 2011

Środa .

Więc nie pisałam bo nie zabardzo miałam czas .Ale teraz pisze i anpisz tylko to co się dizś wydarzyło .
Pisałam i rozmawiałam z dominikiem .Potem w szkole yh..matma i nie było kartkówki .Potem nie pamiętam .W-f mieliśmy biegac sztaete ale mieliśmy wyrywac ziele na  bierzń .Dostałam baronika grzesika mlecznego .pOTEM BYŁO NORMALNIE I NA 6 I 7 LEKCJI POSZLIŚMY do kościoła .
sorry za capslock sam tak jakoś . ;))))

niedziela, 18 września 2011

O Olce

Olka dowiedziała się o moim blogu i teaz jest happy bo umieszczałam ją w notkach ;*. Pyta się która jest związana z nią i czyta całą :D . powiem tylko jedno osoby które to czytaj są KÓL :D. :*

Co u mnie ?

Byłam na wsi więc nie mogłam nic napiać. Niby mam tam dostyęp do neta, ale jak tam jestem to jakoś nie mam ochoty siedzieć przy kompie ;P. Nie wiem co mam napisać . Musze narazie zmykać bo Olka bd mi celeb na moviestarplanet.pl robiła.

sobota, 17 września 2011

Sobota . ;)

kolekcja frugoo ; *
Obudziłam się o szóstej rano poszłam oglądać bajki.Wstałam wcześnie ponieważ musiałam się ogarnąć przed wizytą u kosmetyczki.Do domu wróciłam tak około 11.Mama powiedziała żebym poszła i posprzątała,Tak jakos czas szybko zleciał więc poszłam na obiad.Już 18.Nic jakoś się dziś nie wydarzyło.Czekam na telefon od Julki żeby się przejść. ;)))) papap ;)

piątek, 16 września 2011

Piątek

Obudziłam się o 6 znowu .Jak już się ogarnęłam i zjadłam poszłam na przystanek.Moje miejsce w autobusie było zajęte przez huberta .Nie żeby było podpisane ale się przyzwyczaiłam .
-ustąp miejsca .!
-nie .!
-to moje miejsce .
-nie widać żeby było podpisane .
- mnie to nie obchodzi ,zejdź.!
Zszedł ale zabrał mi torbe i gdzieś schował po jakimś czasie ją znalazłam.Jesteśmy w szkole.Na pierwszej lekcji znowu matma.Potem dwa polskie.No i chemia dostałam minusa bo powiedziałam coś tam źle .Na biologii poszliśmy sprzątać a w szczególe pielić .Jak na ocene to i wszyscy do roboty.
-kurfa .!
- co ?
-palec .
- krew .
Jestem rozdziawą i rozwaliłam se palca .Ale szczegół .Przez okno na nas patrzyli się chłopacy z przeciwnej klasy a ja kurcze do nich i pokazuje szoka .Po chwili pani kazała zamknąć im okno.Przyszliśmy do klasy pani wystawiła oceny ale ołówkiem ponieważ jeszcze raz będziemy chodzić na te sprzątanie tylko że na godzinie wychowawczej i jeszcze dostaniemy batonika ; 3 Kocham słodycze a w szczególe związane z czekoladą. <333

Tak o 18 mój tata jadzie po brata odebrać go z przystanku.No bo ja weekend przyjedzie bo mamusia się stęskniła a z resztą nawet ja .


skończone . <333



kocham to <3333

czwartek, 15 września 2011

Heyyyyyyy. Nic się nie dzieje więc nie pisze ;].
Ostatnio miliśmy 2 sprawdziany prawdzające wiedze z polca i matmy. Oba były trudne . Z polca był we wtorek na biologi . Jupi !. Niestety nasza nie bardzo ulubiona pani przyszła 10 min po dzwonku a przez następne 10 dawała nam sprawdziany i czytała jaki nr mamy w dzienniku ;/. Spr z matmy był we środe na niemcu i angliku. Ja miałam niemca ;p. Poszliśmy do duże sali, usiedliśmy i pani szybko rozdała nam sprawdziny. Oba niestety były trudne, jak i oba miały trwać 45 minut. Sprawdzian z polca traw około 25 min, a z matmy około 40 min . Mam nadzieje że nie bd tak źle. W innej równoległej klasie, gdzie uczy się Martyna i Wiktoria, było nie za dobrze xD. Mam nadzieje że u nas bd lepiej .
NIe wiem co jeszcze napisać. Mykam . Paa

czwartek.

W-f nie ćwiczyłam no ponieważ nie spakowałam stroju a akurat graliśmy w kosza .Usiadłam na ławke z Kasią i Anetą ależ i tak po chwili pan zwrócił na uwage żebys mi poszły na drabinki a  dodatek nie te z parapetem .Otóż na historii była no w miarę normalna lekcja.Ależ oczywiście że na matmie pokazałam pięknie podpisany przez mojego tate zeszyt .Ulżyło.Na rosyjskim powtarzaliśmy se alfabet i robiliśmy zadania.Fizyka nie była taka zła oczywiście byłam przy tablicy no i nawet dobrze  zrobiłam.Polski dokańczaliśmy poprzedni temat .ostatnia lekcja to zajęcia artystyczne szmata z tych zajęć uczy tez gegry i jeszcze na dodatek w pon. piszemy sprawdzian i mamy na nauczenie się zaledwie 3 dni.Poszłam na podwórko bo nie do szatni jak nie mam po co bo butów nie zmieniam.Jestem w domku i czekam na mame jak wróci z pracy żeby cos do jedzenia nie żebym byłal eniem ale jestem potwornie zmęczona . pappapa; )))))

środa, 14 września 2011

Jest .

Jeszcze nie skończyłam ale mam większość . ;**

Mojw dzieło .


Owszem pani z zajęć artystycznych mówiła żeby ozdobić pierwszą strn. zeszytu tak jakby żeby to był nasz własny projekt no więc ja poszłam w gothic i może troche sweetu loli i o to one jeszcze w prawdzie nie dokończone.otóż robiłam to korektorem więc nie jest doskonałe bo to ma byc włąsny wymysł więc jest . : )))

Środa .

Obudziłam się w środku nocy no może nie w środku no ale tak nad 3 rano.Oke.Zasnęłam o 6 znowu się obudziłam pospałam jeszcze 40 min. a potem marudziłam że chce mi się spać.Do szkoły ubrałam się w czarne rurki,niebieską bluzeczkę  ,arafatke zawiniętą jak szalik ,trampki no i na to bluze.Za nim wyszłam na przystanek zjadłam se kanapeczki przez co zapomniałam  zrobic sobie do szkoły.Poszłam już na ten diabelski przystanek i czekałam,Autobus przyjechał no tak jak zawsze spóźniony wsiadłam przyjechałam do szkoły.Na pierwszy ogień matma,pytanie i jak by inaczej ja byłam pierwsza przy odp. chociaż zgłosiłam nie przygotowanie że nie umiem a on  napisał coś tam w zeszycie no i teraz boje się pokazac tego dla rodziców ale i tak pewnie pokaże tylko dla taty.Na w- mieliśmy kosza a ja ćwiczyłam bo go lubie.Na lekcji czwartej mieliśmy historie ale była organizowana gimnazjada.Ci którzy nie biegali musieli zrobic marszo bieg chociaż to był tylko spacerek bo nikomu się nie chciało .Usiadłam na trawce i obserwowałam z innymi jak biegną za każdym razem doping.Już tak po Karol zabrał mi arafatkę i nie powiem co z nią robił jedno wiem że idzie do prania.No i jeszcze łukasz wkurwiał mnie choc się do niego nawet nie odzywam i tak mnie wkurwiał.Już w autobusie napisałam do takiego Dawida czemu się nie odzywa ja po chwili słysze że coś burczy a tu on dzwoń pogadałam z nim.Już na miejscu wysiadłam weszłam do domu przebrałam się zjadłam.Będę odr. lekcje.
papa ;***

poniedziałek, 12 września 2011

O kucze no .

Dzień zapowiadał się dość przyjemnie.; )
Jak już dojechałam do szkoły...no okej pierwsza matma na matmie modlitewka i zadania.Lekcja druga angielski nie wiem jakim cudem ale jestem w zaawansowanej klasie..pani pytała szybko zrobiliśmy zadania..A no reszty nie chce mi sie pisać.Jak juz  przyjechałam do domu musiałam iść pomóc dal taty potem przyszłam zjadłam jabłko no i odrabiam lekcje..pappapa :*

-.-

Jestem strasznie wkurzona. Net mi się w laptopie rozłancza i siedze teraz na kompie, a ma on taki ruch, że po prostu nawet siedzieć mi się nie chce ;/. No i na dodatek mam chyba grype i byłam w szkole bo się dobrze czułam.
Dzień zaczełam zwyczajnie jak każdy inny. W szkole nic się ciekawego nie działo. Poszłam dziś zanieść Pusię m( świnka morska Olki) do szkoły (podstawówki). Olka nie może mnieć zwierzaków z futerkiem, więc Pusia jest w szkole. Ja zabierałam ją na wakacje i ferie, ale teraz nie bd zabierać, bo już mi się nie chce tymi świnkami opiekować. Oprócz Puśki mam swoją świnke Gucia, który jest synem Pusiaka ;). W szkole odwiedziłyśmy panią Krysie, pielęgniarke. Zrobiłyśmy piękne autografy na tablicy na plakaty. Pani niestety nie pozwoliła nam na plakacie ;/. Dobrze że Olka wcześniej kupiła pastele, bo cienkopis jakieś słaby był ;). Teraz jestem 6 dużych podpisów. Po dwa Olki, moje i Martyny. Skoro już byłyśmy w szkole zaszłyśmy do biblioteki. Myślałyśmy że nas nie wpuszczą, bo nie miałyśmy butów na zmiane xD. Ale pani się nie gniewała :D. Chciałyśmy zajść na samą góre, ale sprzątaczka powiedziała, że nie ma tam żadnych nauczycieli i że nie wpuści nas w butach z czarną podeszwą ;/. Ja i tak wiedziałam, że jest tam pani od plastyki, bo miała kółko. Zaszłyśmy do lewca na mini zakupki. Mądra ja zamiast zeszytu na angola kupiłam tymbarka ;3. Wróciłam do domku , zjadłam i zaczełam odrabiać lekcje. Przypomniało mi się o tym zeszycie na angola. Siostra zaproponowała, że pójdzie do lewiatana i kupi mi ten zeszyt. Nie było jej prawie godzine. Pierwszo zaszła po koleżanke, bo nie lubi nigdzie sama chodzić. Potem poszły do lewiatana kupiła zeszyt 16. kartkowy w dwie linie. xD. Po drodze zoriętowała się że jest za cienki i nie ma kratek. Wróciła i kupiłya śliczny zeszycik z Yorkiem. Jestem tak z niego zadowolona, że nie chce go zanosić do skzoły . Po prostu jest śliczny i na dodatek z Yorkiem, a jak kocham te psy :).
No to chyba tyle ja bd na laptopie to pojawi się zdjęcie tego zeszyciku :).

niedziela, 11 września 2011

Ja też wiem

Tak o 15 zdzwoniłam się z Julką i poszłam się przejść.Więc poszłyśmy na około wsi jesteśmy przy domku Madzi a tu nagle jakiś samochód z młodymi chłopakami i się pytają jak dojechać gdzieś...ja się przesłyszałam i podałam złą drogę.Otóż na krzyżówce postali i skręcili w dobrą drogę niż tą co podałam.Oke.Byłyśmy już kilka domów o swoich nagle usiadłyśmy przy domie mojej babci.Nagle wyszedł Hubert zaczeliśmy gadać rzucać się jabłkami,ganiać,pluć.Choroba sieroca. ; >>
Julka przyszła do mnie weszłyśmy na neta oglądać niekrytego krytyka no i owszem polecam.
Julka poszła  do domu a ja do mojej drugiej babci tylko że z dołu domu.Bawiłam się z psem Maxem, ma on fajnego miśka ja na tego miśka mówię puszek i no bawiłam się z nim.Siedzę w pokoju i jem. ; ))))
Jak szłyśmy w stronę mojego domu  szedł jakis nawalony facet i machna ręką w swoją srone jakby chodziło o nas.Julka w panikę kto to jest.Okazało się że to było do jakiegos tam chłopaka..
No bo już pisze od paru godzin to i kocham moich czytelników ; )))
papappa; **

Nowy wygląd bloga

Z powodów dołączenia do mnie Jowitki (:*) zmieniłam wygląd bloga i nagłówek.
Mam nadzieje że cieszycie się, że będzie więcej postów ;p. Ja mam tak nudne dni, że nie mam o czym pisać. Jowka ma ciekawsze dni ;P. No to chyba wszystko ;D
Dziękuje, Magda♥

Kucze. ; )

Jak każdy inny dzień.W takim bądź razie wstałam za dwie siódma.Poszłam do salonu i włączyłam telewizor i wpatrywałam się w powtórkę M jak miłość.Szok O.o Hanka nie żyje.Otóż teraz będzie jednego ludka mniej w serialu.Jak już skończyłam poszłam do kuchni zjeść 'kanapki'  no i jak już posiliłam się włączyłam komputer a razem z komputerem włączyłam sobie horror w biały dzień.Niestety jak oglądam na wieczór mam koszmary i boję się spać.Więc włączyłam.Jak już się skończył  włączyłam gadu ,neta i działałam.
Mam wyjebane jestem chora nie że jakoś poważnie no ale nawet kaszel może nieźle wkurzyć.
Nie mam jeszcze planów na resztę dnia.Pewne jest to że będę odrabiać lekcje.
Na jednej lekcji matmy było coś takiego że jak jest pierwsza to się modlimy.Któregoś dnia była trzecia wszyscy stoją a pan siedzi i na nas się patrzy głupi.O to chodzi że jak mamy pierwszą lekcje to się modlimy a jak jest no np. trzecia to już nie.To mnie rozwaliło jak nam wytłumaczył.Z polskiego mamy lekturę Mały Książę no ok wypożyczyłam a książka ma 72 strony to już mnie totalnie rozwaliło. ; ))))

Witajcie ; )))

Otóż jestem nową wspólniczką bloga.
Mam na imię Jowita.13 lat.Magda moja najlepsza przyjaciółka zaproponowała mi pisanie bloga więc się zgodziłam bo nie wypadało powiedzieć nie ; ))
Moje notki będą nie długie ale też nie krótkie z nami dwoma nie będzie wam nudno..chyba;  >>
To może wstawie moją fotke. = 3

czwartek, 8 września 2011

Heej . Pisze notke bo miałam je pisać a ich nie pisze . Nie wiem o czym napisać. Może ktoś podsunie mi pomysł ? No tak tym ktosiem będe, albo ja , albo Hania, albo Jowka. NO chyba że ktoś jeszcze to czyta . O.o .
Nic ciekawego się u mnie nie dzieje. Przez ten cały tydzień miałam lekcje organizacyjne, oprócz tych co się powtarzały. Same nudy. Ciągle powtarzają nam PSO i WSO. W poniedziałek mieliśmy test dzielący nas na odpowiednie grupy w angielskim . Moge pochwalić się jedynie tym że trafiłam do gruby... uwaga ! Mniej zaawansowanej :D . Strasznie się bałam że będe w tej lepszej grupie. Pani prowadząca w niej zajęcia mówi na każdej lekcji po angielsku, a ja jestem słaba w słuchaniu i wymowie xd. Wole zadania i to też takie proste ;p.
Dziś wracając ze szkoły zaczeło padać. -.- . Na początku nie było tak strasznie i dało się iść, oczywiście w szybszym tempie. Ale w połowie drogi zaczeło lać. Wody zrobiło się strasznie dużo. Ja mam szmaciane tenisówki do których naleciała mi woda. xd


Mam podobne :).
Gdy wróciłam do domu musiałam się przebrać, miałam mokrą calutką bluze, bluzke na ramionach, spodnie, buty, skarpetki i torbe.
Oprócz tego nic się nie działo.
Dzięki za przeczytanie :]. Magda ♥