-oddaj lizaka.!
-nie .
Usiadł obok obją mnie i próbował zabrac mi lizaka a tomek patrzący sie na to mówi :
-za cyca .!
Zabrał mi lizaka którego miałam w buzi a potem on go zjadł.Jak już mielismy iść odprowadzali nas chłopacy .Akurat były pozgrabiane liście w workach na które skakali .Daniel skacze i zarył dupą o asfalt .Poszłyśmy do domu był sebek brat alki i kartofel(mateusz) w naszym wieku .Ja żucałam w kartofla misikiem a on że go to boli ja w śmiech.Nudząc się położyłam się obok alki i gadałyśmy o tym co się działo.Przyszła jej kotka(imienia zapomniałam).Ja już zasypiałam z kotem na łóżku.Ala gdzies poszła chyba to kuchni a ja spałam ..Ona wchodzi do pokoju i sie na mnie patrzy.
-zejdź pościele te łóżko .
-zeszłam . tylko że na podłoge i leżałam .
Przebrałam się w pidżame i poszłam kimać .
| nie potogeniczna . |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz