niedziela, 11 września 2011

Kucze. ; )

Jak każdy inny dzień.W takim bądź razie wstałam za dwie siódma.Poszłam do salonu i włączyłam telewizor i wpatrywałam się w powtórkę M jak miłość.Szok O.o Hanka nie żyje.Otóż teraz będzie jednego ludka mniej w serialu.Jak już skończyłam poszłam do kuchni zjeść 'kanapki'  no i jak już posiliłam się włączyłam komputer a razem z komputerem włączyłam sobie horror w biały dzień.Niestety jak oglądam na wieczór mam koszmary i boję się spać.Więc włączyłam.Jak już się skończył  włączyłam gadu ,neta i działałam.
Mam wyjebane jestem chora nie że jakoś poważnie no ale nawet kaszel może nieźle wkurzyć.
Nie mam jeszcze planów na resztę dnia.Pewne jest to że będę odrabiać lekcje.
Na jednej lekcji matmy było coś takiego że jak jest pierwsza to się modlimy.Któregoś dnia była trzecia wszyscy stoją a pan siedzi i na nas się patrzy głupi.O to chodzi że jak mamy pierwszą lekcje to się modlimy a jak jest no np. trzecia to już nie.To mnie rozwaliło jak nam wytłumaczył.Z polskiego mamy lekturę Mały Książę no ok wypożyczyłam a książka ma 72 strony to już mnie totalnie rozwaliło. ; ))))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz