poniedziałek, 12 września 2011

-.-

Jestem strasznie wkurzona. Net mi się w laptopie rozłancza i siedze teraz na kompie, a ma on taki ruch, że po prostu nawet siedzieć mi się nie chce ;/. No i na dodatek mam chyba grype i byłam w szkole bo się dobrze czułam.
Dzień zaczełam zwyczajnie jak każdy inny. W szkole nic się ciekawego nie działo. Poszłam dziś zanieść Pusię m( świnka morska Olki) do szkoły (podstawówki). Olka nie może mnieć zwierzaków z futerkiem, więc Pusia jest w szkole. Ja zabierałam ją na wakacje i ferie, ale teraz nie bd zabierać, bo już mi się nie chce tymi świnkami opiekować. Oprócz Puśki mam swoją świnke Gucia, który jest synem Pusiaka ;). W szkole odwiedziłyśmy panią Krysie, pielęgniarke. Zrobiłyśmy piękne autografy na tablicy na plakaty. Pani niestety nie pozwoliła nam na plakacie ;/. Dobrze że Olka wcześniej kupiła pastele, bo cienkopis jakieś słaby był ;). Teraz jestem 6 dużych podpisów. Po dwa Olki, moje i Martyny. Skoro już byłyśmy w szkole zaszłyśmy do biblioteki. Myślałyśmy że nas nie wpuszczą, bo nie miałyśmy butów na zmiane xD. Ale pani się nie gniewała :D. Chciałyśmy zajść na samą góre, ale sprzątaczka powiedziała, że nie ma tam żadnych nauczycieli i że nie wpuści nas w butach z czarną podeszwą ;/. Ja i tak wiedziałam, że jest tam pani od plastyki, bo miała kółko. Zaszłyśmy do lewca na mini zakupki. Mądra ja zamiast zeszytu na angola kupiłam tymbarka ;3. Wróciłam do domku , zjadłam i zaczełam odrabiać lekcje. Przypomniało mi się o tym zeszycie na angola. Siostra zaproponowała, że pójdzie do lewiatana i kupi mi ten zeszyt. Nie było jej prawie godzine. Pierwszo zaszła po koleżanke, bo nie lubi nigdzie sama chodzić. Potem poszły do lewiatana kupiła zeszyt 16. kartkowy w dwie linie. xD. Po drodze zoriętowała się że jest za cienki i nie ma kratek. Wróciła i kupiłya śliczny zeszycik z Yorkiem. Jestem tak z niego zadowolona, że nie chce go zanosić do skzoły . Po prostu jest śliczny i na dodatek z Yorkiem, a jak kocham te psy :).
No to chyba tyle ja bd na laptopie to pojawi się zdjęcie tego zeszyciku :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz